07.04.2014

Trening #3 / 2014 za nami!



Potreniliśmy aż miło!

Raniuśko wstaję ok 6.00 nakarmić szalejącego kota, niebo zachmurzone, ponuro... słabo.
8.30, wyjmuję Trialówkę, przygotowuję śniadanko, podnoszę roletę w oknie - ani chmurki! Słoneczko uśmiecha się. Ja też, będzie dobrze, będzie się działo.
9.30 podbija ujo Blaha i ciśniemy pod park. Na miejscu jest już Seba, po chwili wpada Olo i prezentuje oklejone brameczki:

Mmmmmm, wypas. Tłuściutkie:)
Pozostaje jedynie nakleić folię bezbarwną żeby uszanować tą pracę.
Rozpakowujemy się i powoli wbijamy na miejscówkę zanosząc wszystkie graty. Docierają kolejni zajawkowicze, fajnie jest się zobaczyć znów, buźki uchachane, Kamyk wbija niczym Valentino Rossi;)
Focimy, trochę głupawki ale przynajmniej wesoło:) Sporo maszyn a i tak nie wszyscy dziś mogli wpaść potrenić. Króciutka pogadanka i lecimy z tematem. Dzielimy się na kilka załóg wytyczając w sumie 4 trasy wykorzystując również stare wyeksploatowane już chorągiewki.

 "Ja tu tylko sprzątam"
"Nic na siłę, wszystko młotkiem"

Bogactwo terenowe, które oferuje nam park sprawia, że na bardzo niewielkiej przestrzeni możemy komfortowo wyznaczyć całkowicie różne odcinki ze wszystkimi niezbędnymi elementami. Odległościowo ok 10m-15m od siebie jedna od drugiej a  PFy nie zakłócają się wzajemnie, dodatkową zasługę przypisuję słońcu, które elegancko tuli Nas i Nasze maszyny promieniami. Ciepełko:D a nie zapowiadało się, że będzie aż tak ładnie.

Jeździmy w sumie ok 2h ciągłej jazdy zmieniając się na trasach,co poniektórzy pyrkają sobie je w obu kierunkach, luźniutko bez ciśnień. Kamyk lata na RC'kach



z kim i gdzie chce, wpada Komando z Tatrą 815-7 4x4 na NXT:
Trasy są wymagające, dwie z nich to bardzo sypkie podjazdy poprzecinane korzeniami- oj nietrudno o błędy, ciasno pomiędzy korzeniami, wrednie, od razu wiesz czy prześwit masz dobry czy do.. bry inaczej;) Jedna trasa taka "relaksacyjna" z mostkiem
 i ostatnia z morderczym podjazdem po grubych korzeniach

-sama słodycz-mniam mniam! 
Trialówki wyciskają siódme poty. Każdy katuje swoją maszynę, kardany wybuchają- pomimo luźnej jazdy nikt nie odpuszcza. Seba zmienia laćki 

testując przyczepność i dzielność terenową, Kubrick zaś odporność Unistara na rolki;)


Trening pomimo tej niby "swobody" bardzo owocny -taki ostatni poważny sprawdzian maszyn i też każdy kątem oka zerka jak sobie radzi "konkurencja" ;) Poziom zdaje się być bardzo wyrównany i widać dobre przygotowanie trialówek do sezonu, który już tak blisko!

Steyr krowkensa w nowym "image", wiadomo, "czerwone Trialówky są najszybsze!"




Duży optymizm przed jakąkolwiek batalią drużynową, z kimkolwiek:D

My ucztujemy a personalny motywator nisiia > pstryka fociszcza < (dziękówka)
Trening organizacyjnie przynosi kilka nowości takich jak brameczki czy podpórki pod chorągiewki, ale również co bardzo miło mi obwieścić nisiia i krowkens otrzymują nominacje na Sędziów Technicznych rajdu STT - serdeczne Gratulacje! Stosowny zapis będzie w Regulaminie. Przyjmujemy także oficjalnie dodatkowe zapisy o których już pisaliśmy.

Na zakończenie obgadujemy kilka spraw na nadchodzący sezon i umawiamy się na kolejną integrację:)
(Sobota 12.04.2014 od 16.00 w City Rock Katowice)

Trening pokazuje dobitnie Naszą siłę i dumny jestem, że stanowimy tak fajną i zgraną ekipę. Pojazdy radzą sobie w terenie naprawdę wyśmienicie a ich wielość i jakość budzi podziw. Pamiętajmy, że jeszcze kilka maszyn dojdzie podczas regularnego sezonu (Piotrek, Mati, Solic, TT dziś nieobecni ale pewnie Nas zaskoczą), do zobaczenia zatem na pierwszym rajdzie, który już 27.04.2014, ehh ciężko będzie znaleźć się choćby w pierwszej piątce w generalce..

Było wzorowo:) Dziekuję Wam. Pamiętajmy- Razem tworzymy STT.

Pozdr UJa

1 komentarz :

  1. Bardzo podoba mi się fakt, że tak duży nacisk kładziecie na "drużynowość" :) Dzięki temu zawsze chce się przyjechać i z Wami zobaczyć, nawet jeżeli nie mam jak konkurować :)

    OdpowiedzUsuń