Siema, w lany poniedziałek odwiedziłem z rodziną zamki w Mirowie i Bobolicach, dojazd z Tarnowskich Gór to ok 50km, kierunek na Myszków. Pomiędzy obiema zamkami jest traska, która niemal w całości składa się ze "stworzonych dla nas odcinków" pod rajdy. Są kamienie, podjazdy, dropy, progi... no masakrycznie jest. Pod samym zamkiem w Bobolicach jest jedna miejscówka gdzie można rozegrać cały rajd w jednym dosłownie miejscu, następnie jest bardzo długi podjazd gdzie również można wytyczyć z 10 sekcji. Sami zobaczcie relację foto - Daga pocykała kilkadziesiąt fotek z moją "wystawową" Tatrą 6x6, taka sesja zdjęciowa :) :) :) zdjęcia lecą od Mirowa do Bobolic:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejscówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejscówki. Pokaż wszystkie posty
17.04.2017
21.07.2015
Miejscówka Dolomity, Tarnowskie Góry
Siema, byłem z lomeltorem na wycieczce rowerowej zbadać teren pod rajdy, kilka fot, badnijcie, gdzie będziemy jeździć:
7.03.2015
Miejscówka Park w Świerklańcu / zbiornik Świerklaniec
siema,
podczas spaceru po parku w Świerklańcu podeszliśmy też na zbiornik zaporowy Kozłowa Góra.
Przechodząc pomiędzy samym parkiem a zaporówką jest ciekawa miejscówka - podjazd na wale okalającym sam zbiornik. Podjazd jest bardzo ciekawy trialowo bo znajduje się na nim kilka rodzajów podłoża, kamienie, błoto, sypki żwir, betoniki, płyty ażurowe a to wszystko na niewielkiej przestrzeni. Można spokojnie w trakcie sezonu jakiś trening albo nawet cały rajd tam rozegrać.
Porobiłem kilka fot telefonem (sorry za jakość):
15.09.2014
Miejscówka na Rajd, Opole Wyspa Bolko (przy ZOO)
W ubiegłą niedzielę miałem okazję wybrać się na
aby zobaczyć i przetestować nową miejscówkę do rozegrania rajdu w przyszłości. Na miejscu dołączył do mnie sebanm i wspólnie zobaczyliśmy co i jak. Na miejscu znajduje się bardzo duża górka ze ścieżką. Gdzieś w 2/3 wysokości ścieżki jest rozwidlenie coś w kształcie litery Y. Patrząc z dołu lewa strona to podjazdy (są korzenie, ale są przejezdne) - i da się wjechać na sam szczyt, prawa to raczej zjazd z niezłymi dropami po korzeniach. Obie strony da się poprzecinać - tworząc krótszych kilka tras, lub przejechać jako dwie długie. U góry da się zrobić "po koronie" fajną trasę z przechyłami. Na samym dole znajduje się murek z kamieni idący po łuku, na którym też spokojnie można wyznaczyć elegancką trasę z długim, usianym kamieniami trawersem. Podsumowując, można śmiało rozegrać tam rajd i odwiedzić Sebastiana, można przyjechać z rodzinami i zwiedzić przy okazji ogród zologiczny - jest bardzo ładny. Obok górki jest knajpka z molo i parasolami;) - czyli regeneracja na miejscu - lub w trakcie - jak kto woli;)
Miałem ze sobą swoją Tatrę i trochę nią pośmigałem, było ślisko i opony mogowe nie najlepiej się spisywały, zwłaszcza podczas zjazdu po korzeniach. Popstrykałem kilka fot telefonem:
27.07.2014
Nasza miejscówka:D
siema,
nie wiem czy da się opisać słowami co dziś zrobiliśmy?!
Wrzucę bardzo obszerną relację foto, niech każdy sobie poogląda, zaczerpnie się klimatem.
Dziś było wyjątkowo gorąco, spokojnie 3 dychy przekroczone, żar lał się z
nieba już od rana ale nic nie było nam w stanie przeszkodzić. Od ok. 9.00 zaczęliśmy, Blaha odpalił podkaszarkę a my zaczęliśmy kopać i
grabić. Na początku wszytko wyglądało słabo. Zarośnięta dzicz, jak
powiedział Seba. Wzięliśmy się ostro do pracy i po godzinie mieliśmy wykoszone,
wygrabione i zabraliśmy się do kopania i modelowania terenu trialowego.
Na działce były usypane "zastałe" trzy górki i dołożyliśmy wszelkich
starań aby je oraz teren wokół zagospodarować. Pracowaliśmy wszyscy, pot lał się strumieniami. Dziewczyny też nie próżnowały i dzielnie pomagały. Wszyscy bardzo się zaangażowali, praca to była czysta przyjemność ale i tak robiliśmy przerwy;) Przy modelowaniu przykładaliśmy pojazdy i sprawdzaliśmy przejezdność, było sporo zabawy. Zrobiliśmy coś z niczego i trzeba jasno głośno powiedzieć: KAWAŁ DOBREJ ROBOTY!
Trzy
pagórki zamieniliśmy w przebogate trasy trialowe z wieloma
możliwościami układania. Do wyboru do koloru, jest wszystko. Teren jest
bardzo trudny, testowaliśmy z uśmiechami na twarzach i patrzyliśmy jak
auta się męczą:) To niewyobrażalne, co pogoda dziś robiła z oponami.. temp. masakra, laćki spadały do kości, pierwszy raz coś takiego widziałem. Teren o bardzo dużym potencjale, teraz czas na deszcz i czas. Warunki
pogodowe muszą zrobić swoje, wszystko musi dojrzeć. Będziemy dbać aby
wszystko dopiąć na ostatni guzik.
Później zasłużenie
odpoczęliśmy. Grill (który już w trakcie wykopów doglądał Mati),
regeneracja-integracja:D Wszystko wzorowo, to bardzo miłe chwile, super
po prostu.
15.07.2014
Budujemy własne podwórko trialowe niedziela, 27.07.2014r
Witajcie,
mamy do dyspozycji działkę w Tarnowskich Górach przy ul. Skrzypczyka, na której chcielibyśmy zbudować trasy na 6 rajd STT (5 rajd jeździmy w KRK), ale docelowo również na przyszły i przyszły... sezon.
Plan jest prosty. Jako, że działka jest płaska musimy sami urozmaicić teren. Weźmiemy narzędzia i stworzymy coś z niczego. Prócz tego powrzucamy rodzynki - sztuczne przeszkody w postaci wszelakich budowlanych odpadów, które dla nas będą miały oczywisty potencjał. Część już mamy nazbierane, część dołożymy. Najważniejsze abyśmy porobili górki (podjazdy/zjazdy), reszta to czysta przyjemność będzie;)
Tak więc w przyszłą niedzielę tj. 27.07.2014 w okolicach 9.00 spotykamy się w wyznaczonym miejscu (dokładna lokalizacja będzie podana smsem lub mejlowo) i jedziemy z tym światem. Zabieramy narzędzia ale również grill i co tam kto uważa dla siebie za smakołyki, napojki i jakieś rozkładane krzesełka (każdy we własnym zakresie). Równolegle będziemy kształtować teren i grillować:) Można oczywiście pozabierać trialówki. Teren będzie musiał "przeleżeć" swoje, najlepiej jak deszcz i czas zrobi swoje, więc to nie będzie jedyna nasza taka integracja.
Do zobaczenia, UJa
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






