08.06.2014

Rajd #3/2014 - Wyniki, podsumowania by UJa, Blaha, Mati


Dziękówka za świetny rajd!

Pogoda dziś dopisała, frekwencja i humory również :)
Rozegraliśmy bardzo sprawnie rajd składający się z sześciu urozmaiconych sekcji.
Wkrótce szersza relacja.

Poniżej wyniki dzisiejszego rajdu:


przeliczniki:


oraz generalka:

Pozdro!
B


Podsumowanie rajdu by UJa:

Miejscówka – jeździliśmy głównie po usypanym, płaskim wzniesieniu/górce ok. 15m średnicy i z metr wysokim. Trasy powytyczaliśmy praktycznie wokół tego wzniesienia, pomimo upalnej pogody miejsce raczej zacienione, sporo gapiów, spacerowiczów. Same trasy głównie podjazdy i zjazdy, kilka trawersów, sporo korzeni, pozabieraliśmy przeszkody sztuczne, którymi urozmaicaliśmy odcinki.

Na pierwszej trasie walka głównie z przeszkodą sztuczną z ułożonych na przemian drewek odizolowanych grubą gałęzią – reszta to down hill i podjazd z nawrotem.

Druga to podjazd po korzeniach, nawrót, prosta do mety.

Trzecia trasa zaczęła się od podjazdu, dalej nawrót, bardzo ciężki przechył, trochę manewrowania, zeskok.

Czwarta – wjazd na stromiznę -przyczepność zapewniał mech, slalom pomiędzy korzeniami, kawałek pod górkę, meta.

Piąta – chyba najdłuższa, taka przełajowa. Podjazd po korzeniach, długa prosta z bramką pod ławeczką:) dalej „łezka” próg z kostki brukowej i korzeni, dachówka z zeskokiem, zakręt 90, meta.

Ostatnia, to czyste szaleństwo. Start z popsutej ławki (wąskiej), zjazd ze schodków z kostki i drewek, ze dwie bramki na manewrowanie, dalej trawers przy drzewie, podjazd po korzeniach przez trzy bramki, nawrót, zeskok (jedyna rolka zawodów – ale jaka!) nawrót, podjazd, meta.
Trasa polegająca głównie na precyzji gdzie zdecydowanie przydało się sterowanie RC czy pilotem kolejkowym jak również oponki z Unimoga.

W moim odczuciu, dzisiejszy rajd był bardzo szybki – pierwsze trasy były krótkie a samo usytuowanie wszystkich spowodowało, że zaoszczędziliśmy sporo czasu i tym samym w ekspresowym tempie mieliśmy śmignięte 6 tras. Trasy to głównie zmagania z podjazdami, korzeniami i zeskokami, jeden naprawdę wymagający trawers. Zabrakło mi dziś sprawdzenia wytrzymałości i mocy pojazdów, rowów, wszelkich wykopów i mielenia kołami. Pojazdy potraktowane bardzo grzecznie, kardany oszczędzone, jedna rolka. Zdecydowanie liczyło się dziś samo kierowanie, sposób ustawiania się do zeskoków czy zjazdów, kunszt manewrowania. Troszkę brakło trzaskania zębatek, mielenia kół i walki o każdy centymetr trasy – trochę szkoda ale taki urok Parku – nic nie można kopać, pozmieniać.

Gratuluję zwycięstwa Adrianowi, opłacało się spowolnić skręt co dziś zdecydowanie procentowało i oponki też pomogły, trafiona 10:) Ładnie dziś kierowałeś i maszyna też posłuszna. Pierwszy triumf w sezonie, brawo!

Kamykos, o włos za Blahą, precyzja dziś się przydała, opanowanie trialówki wzorowe, chyba czwarta sekcja to kolejna lekcja:) Miałem jednak wrażenie, że gdyby... praktycznie co próg pionowy czy jakiś podjazd auto jakby stawało, druga oś po modlitwie dopiero wskakiwała i to ile razy? ciekaw jestem gdzie tkwi przyczyna? Drugi plac, nadrobiłeś troszkę do generalki – walka nabierze rumieńców:)




Mój występ to dwie odsłony. Sekcje 1-3 jazda bdb, 4-6 kiszka, na każdej błąd. Dzieliły nas z Blahą dosłownie sekundy, przelicznik dopiero rozstrzygał. Strasznie ucieszył mnie czas na drugiej sekcji, 36 sekund to chyba rekord ever! Jedynie dwa razy w rajdzie zmieniałem bieg na wolniejszy – na trawersie i na zjeździe z ławki, auto wszędzie wjechało bez zadyszki, przeszkadzał trochę szybki skręt i brak umiejętności manewrowania, które dziś były kluczowe. Trzeba potrenić!

Seba już przyzwyczaił nas do obsługi kolejkowym pilotem maszyny i połykania lub przeskakiwania przez przeszkody, drugi bieg, iście wyścigowy zapewniał naprawdę dobre czasy. Odwrotnie niż ja, sekcje 4-6 zdecydowanie lepiej, non toper podium. 4X4 nigdzie dziś nie zawisło, zawsze na kołach. Dobry, mocny występ.

Tam tara ram Tam, Tam Tam;) Mati i pierwszy występ w sezonie 4x4 Tam. Było kilka dziś miejsc gdzie przy tej długości pojazdu i układzie można by spodziewać się fajerwerków a tylko raz maszyna przeskoczyła samą siebie:D Rolka sezonu, zdecydowanie. Przejazdy jak na pierwszy start niektóre nawet brawurowe, o włos z kolei za Uralem Sebastiana. Gratuluję występu. Tam mnie zaskoczył in plus:)

Podsumowując, należy również zwrócić uwagę na bardzo ciasne punktowanie dzisiaj, 1miejsce 29 a 5 19pkt. Po jednym punkcie różnicy pomiędzy miejscami 1-2 i 4-5. Widać to również w dokładnych wynikach za poszczególne sekcje i czasach, wszystko bardzo zbliżone, dosłownie sekundowe różnice. Zdaje się, że powinno pojawić się więcej elementów sprawdzających moc i wytrzymałość maszyn, to, że nie było DNF-ów to z jednej strony dobrze, bo wszyscy wszystko przejechali, z drugiej jednak krew pot i łzy też ładnie definiują.

Dziękuję za dzisiejszy rajd i za pomoc w ogarnianiu wszystkim Zawodnikom. Następnym razem plan jest aby spotkać się u Kubricka i nisii w Krakowie. Gospodarz na swoim terenie jest najgroźniejszy, Kubrikos tylko się droczy;)


Do zobaczenia, pozdr!

UJa

-------------------------------------------------------------------------------

Podsumowanie Ujka Blahy:
Za nami już półmetek tegorocznych zmagań trialowych na południu Polski.
Wczorajszy rajd rozegrany został w nowym miejscu -parku miejskim w TG i myślę, że to dobry pomysł, aby wprowadzać nowe ciekawe miejscówki.
W owym parku można by spokojnie rozegrać cały sezon. My rozegraliśmy sześć sekcji w promieniu może 10 metrów.
Właśnie - sześciu świetnych Zawodników i sześć ciekawych sekcji rozegranych w ekspresowym tempie tak, że przed 13 sączyliśmy wodę mineralną i podliczaliśmy wyniki ;)
A te okazały się dla mnie bardzo pozytywne - pierwsze zwycięstwo w tegorocznym sezonie - bardzo się cieszę.
Trzeba nadmienić, że walka była bardzo równa (czasem do któregośtam miejsca po przecinku na wyniku sekcji), a maszyny i Kierowcy radzili sobie z przeciwnościami na trasie.
Same trasy nie były może bardzo wymagające terenowo, ale weryfikowały opanowanie auta i manewrowanie nim - ciekawa odmiania po ostatnich morderczych oesach.
Praktycznie brak serwisów i DNFów - brawo, mamy mocną ekipę :)
Nie do przecenienia była też pomoc wszystkich przybyłych na rajd oraz doping kibiców i zainteresowanie przechodniów.
Specjalne podzięki dla Państwa Kubricków za pomoc w ogarnianiu zawodów.

Warto także zauważyć, iż sprawdza się nowy model przelicznika oraz regulamin.
Moim zdaniem, dzięki dobrze zrównoważonemu przelicznikowi każdy układ ma szansę zawalczyć na podium, co widać po wynikach. Premiowane są czyste i szybkie przejazdy oraz sprawne maszyny - dokładnie to o co nam chodziło.
Regulamin natomiast dobrze precyzuje zasady panujące podczas rajdu i możemy tak sprawnie przeprowadzać zawody jak te wczorajsze. Myślę, że powinniśmy być z tych rzeczy dumni! :)

Teraz coś o trialówkach:
-Zacznę skromnie od siebie ;) Z modyfikacji w odniesieniu do poprzedniego rajdu - zmieniłem lacie na unimogi i spowolniłem skręt, co zaowocowało większa precyzją prowadzenia auta i jednym głupim dotknięciem na cały rajd  :D
Poza tym Tatera spisywała się bez zarzutu -ot prosta konstrukcja, nie ma sie co psuć.

Tatera Ujka Jacy - pisałem już o tej maszynie nie raz - moim zdaniem najlepsza maszyna tego sezonu - zwarta, stabilna, zwrotna i bardzo wydajna. Do tego ten kolorr - pozazdrościć. Na trasie nie zaskoczyła - parła do przodu jak szalona, tak jak przez dwa poprzednie rajdy ;)
Jaca wystawił swoją maszynkę na LUGPolu do MOCa miesiąca maja - nie zapomnijmy oddać słuszny głos ;)

Star Kamyka - solidna konstrukcja, ładnie pracujące zawieszenie, do tego precyzja sterowania RC - bardzo ciekawa i estetyczna trialówka. Była jakaś mała zadyszka przy drugiej osi na progu, ale to pewnie jakiś przypadek, lub po prostu elementy przeniesienia napędu się trochę zużyły i powycierały i generują jakieś dodatkowe opory? Sprawdź to. Ja jak rozbierałem Armaxa po pół roku intensywnego jeżdżenia, to się sam dziwiłem jak duże opory powstały (głownie w zwolnicach i na knobach). Cud, że to jeszcze jeździło...

Ural Seby - maszyna dobrze nam znana - widać, że dopracowana. Nie ma awarii, a kierowca świetnie panuje nad autem. Kolejkowy pilot to dobra rzecz, ale trzeba umieć z tego korzystać - ja nie umiem :D
Do tego kosmiczna prędkość na szybszym biegu i połykanie poprzecznych nierówności przy tejże... ładnie, ładnie :)

TAM Matiego - fajna, bezawaryjna i nieduża konstrukcja. Gabaryty pomagają przy manewrowaniu. Dobrze sobie radziłeś na rajdzie - na piątej sekcji uzyskałeś trzeci wynik - przypomnijmy - krótkim 4x4 - szacun.


To tyle ode mnie.
Dzięki Wszystkim raz jeszce za piękne Zawody i do zobaczenia za miesiąc!
Blaha

----------------------------------------------------------------------------------
Podsumowanie by Mati:

Hej, poniżej przesyłam moje 3 grosze na temat 3 STT :)

3 rajd STT w tym sezonie i mój pierwszy występ, w którego jestem zadowolony. Zgrabny mały TAM 110 4x4 jak na razie bez awaryjnie daje radę :) Rajd ku zaskoczeniu wszystkich odbył się niebywale szybko, 6 sekcji, 5 walczących maszyn i wyniki podliczone w czasie kiedy nieraz jeszcze trwa rajd. Myślę, że to zasługa tego, że każdy robił coś, co spowodowało taki przebieg rajdu, pomimo naszego spóźnienia prawie pół godzinnego ;) Podziękowania należą się dla wsparcia damskiego za pomoc, szczególnie dla Nisii, która ogarniała kolejność startów oraz prowadziła wszystkie zapiski rajdowe odciążając w ten sposób sędziów. Każdy brał w czymś udział, nie brakowało fotografów, ktoś kręcił film, w międzyczasie ktoś inny ustawiał trasę i w moim odczuciu wyglądało to tak jakbyśmy tylko przestawiali nasze wozy z trasy na trasę :) Bardzo sprawnie i szybko poszło. Miło było też patrzeć na zainteresowanie przypadkowych przechodniów i to nie tylko tych spacerujących z dziećmi ;)
Trasy może faktycznie dość grzeczne ze względu na park miejski i brak możliwości kopania dołków itp. ale z drugiej strony nie traciliśmy czasu na sekcjach na to, aż np. pojazd wymieli kołami, aby przesunąć się 5cm wyżej na ostrym podjeździe. Był to pierwszy rajd, w którym brałem udział i w którym nie było mocnych przeszkód jak progi, za którymi ja osobiście nie przepadam z tego względu iż nawet w prawdziwym trialu ciężarówki nie muszą pokonywać przeszkód pionowych, które by stanowiły więcej niż 50% wysokości koła, a dla plastiku jest to jednak duże obciążenie, ale to taka moja mała dygresja ;) Poza tym trasy bardzo przyjemne, trzeba się było wykazać dobrym manewrowaniem.
Gratulacje dla wszystkich uczestników, wozy są coraz lepsze! Nie było żadnych serwisów, DNFów, nic nie strzelało, czysta przyjemność z jazdy! Oby tak dalej! I już nie mogę się doczekać startu w Krakowie (mam nadzieję, że będę dał radę być), gdyż KRK jest mi jednak bliższy niż Śląsk, więc będę się czuł trochę jak u siebie :P

P.S. zdradziłbyś jak zrobiłeś atrapę silnika? Jakiś link, fotki? Jest świetna, a przede wszystkim kompaktowa! :)

2 komentarze :

  1. Zdjęcia z rajdu-> http://www.majhost.com/cgi-bin/gallery.cgi?f=287051

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że poruszyłeś kwestie regulaminu i przelicznika. Niby 3rajdy a już połowa sezonu przejechana. Chcieliśmy uczciwego przelicznika bez premiowania któregokolwiek układu. Chcieliśmy aby szanse były wyrównane dla wszystkich Zawodników i każdy niezależnie czym startuje podejmuje równą walkę. Sekcja, czy też cały rajd się kończy i takie jakie jest odczucie takie jest odzwierciedlenie w wynikach. Przelicznik ładnie współgra a nie wynagradza powolnej jazdy. Kary czasowe sprawdzają się o wiele lepiej, Zawodnik nawet z karą ma szanse na wynik. Jesteśmy na półmetku ale już widać, że FAJNIE TO POCHYTALIŚMY! Regulamin, przelicznik, decyzyjność wytyczania, sposób walki z trasą a nie z "klonami bramek" i zaangażowanie Zawodników w Nasze STT wzorowe. Świetnie spędzony czas nie tylko na zawodach:D
    W sumie nasuwają mi się conajmniej dwa porzekadła:
    Do odważnych świat należy.
    Kto nie ryzykuje szampana nie pije.
    Tak Blaha, też jestem dumny:)
    Jedźmy dalej, nie zwalniajmy i budujmy Trialówky!

    OdpowiedzUsuń