02.07.2017

Rajd STT #4/2017

Dobri,
No to pojeździliśmy! :)



Poniżej prezentuję wyniki czwartego już rajdu STT:


oraz generalkę:

Graty dla Podium, podzięki za pomoc w ogarnianiu. Kamyk wywalczył dziś zwycięstwo, ale rywalizacja była praktycznie do końca :)
Atmosfera świetna, czego nie można było powiedzieć o pogodzie.. prognozy się sprawdziły i padało ;/ Dlatego pojeździliśmy na hali. I fajnie, bo dawno nas tam nie było i to ciekawa odmiana po ostatnich plenerach. Deczko się na hali teren zmienił, ale wszystko dla nas do wykorzystania :)
Trasy układaliśmy umiarkowanie trudne, było trochę lawirowania i trudnych przechyłów.

Kilka słów o Posadkach ;)
1. Kamyk - Zis 134 (8x8) solidna, zwinna i bezawaryjna maszyna. Wzorowa trakcja - zachodzę w głowę jak udało Ci się zbudować na pływających mostach tak stabilne i dobrze wybierające nierówności auto? Myślę, że znaczna masa pomagała przy podjazdach i nie odbijała się na dynamice jazdy. Jakieś drobne kłopoty przy mechanizmie zmiany biegów, ale to chyba materiał się poddał - kardan nie wytrzymał. No ale nie przeszkodziło to zając pierwszego miejsca na podium - gratulacje!
2. UJa - odkurzony Ural 6x6 znów pokazał na co go stać. Wąska, bardzo stabilna i dzielna konstrukcja. Nie raz wydawało mi się, że zaraz fiknie na bok na przechyle, ale Kierowiec full opanowanie, wie na co stać jego maszynę. Gdzieś na początku pękł łącznik z przodu ramy - chyba przeżył już swoje i chciał do klockowego nieba - po sekcji szybki serwis i Uralos znów zwarty i gotowy :)
Całkiem równa i bardzo czysta jazda zaowocowała wysoką drugą lokatą - graty!
3. Zozoleon - pierwszy raz w tym sezonie i miejsce na podium - piknie! Bedford 4x4 to specyficzna konstrukcja - lekki, wąski, niezbyt długi, nieco wywrotny i strasznie dynamiczny - narowisty wręcz! To sprawia, że maszyna jest trudna w prowadzeniu, ale jak widać okiełznałeś ją. Jedno aku dawało radę to napędzać - nie zauważyłem aby coś zamulało. Wydaje mi się jedynie, że niewielka masa powodowała pewne problemy przy podjazdach.
4. Moja Tatra 8x8 - dopiero czwarte i zarazem ostatnie miejsce. Przyznam się, że jestem zawiedzony wynikiem. Myślę, że konstrukcja ma potencjał, jest nieźle zbudowana nie psuje się, ale.. co poszło nie tak? Wydaje się, że kumulacja błędów na sekcjach, kontuzja lewej ręki, która ogranicza mi precyzję i szybkość reakcji. Przeszkadza mi natomiast dość nieprzewidywalne zachowanie auta podczas manewrowania na nierównym ubitym terenie - może coś w zawieszeniu trzeba poprawić? A już zupełnie nie potrafię pojąć sytuacji z 4 sekcji, gdzie nie potrafiłem podjechać pod górę!!! Kurczę - osiem kół, masa 2580g, mocy dość, pracowałem skrętem i kilka minut męczyłem się aby wjechać, przez co położyłem sekcję... Bezsensu... Ktoś ma jakieś pomysły o co chodzi??

Pozdrawiam i do następnego!
Blaha

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz