06.07.2014

Rajd #4 2014 - WYNIKI, podsumowania

Dzięki za świetny rajd!

Zamieszczamy wyniki, przeliczniki i generalkę sezonu :)




Podsumowania:

Podsumowanie by Kamyk:

Dzięki za niedzielny rajd!
Pogoda dopisała, atmosfera jak zawsze super, a trasy typowo trialowe.
Na uwagę zasługuje druga sekcja, gdzie około 30% trasy jechaliśmy tyłem. Na dodatek zaraz za startem był sypki przechył, który zbierał swoje żniwo "rąk boga".
Gratuluję oczywiście wszystkim zawodnikom, a w szczególności tym, którzy osiągnęli podium.
Podsumowanie z mojej strony:

1. Man Kubricka - gratulację przełamania złej passy DNFów i DNSów! Trasy bywały w tym sezonie łatwiejsze, jednak to właśnie w tę niedzielę pojazd dał radę. Co do samego Mana, to trzeba by poprawić skręt i odchudzić całość, bo masa 2480g jak na 4x4 jest wysoka. Poza tym, tak jak wspominał Jaca, trzeba docenić Twoją determinację i zaangażowanie, gdyż nie wiem, czy ktokolwiek w trialu budował na 4 kolejne rajdy kompletnie różne trialówki. Szacunek!
2. Tatra Kommando - kolejna odsłona Tatry, tym razem w wersji PFowej. Pech chciał, że chwilę przed rajdem padło Ci kilka akumulatorków, dlatego byłeś skazany na zasilanie dwóch XLi z jednego boxa. Mechanicznie było w porządku. Tak, jak rozmawialiśmy na rajdzie, polecam zakup wieży V2 - różnica ogromna.
3. Tatra Mańka - największy i najcięższy pojazd na rajdzie, a zarazem jedyne 8x8. Rok temu jeździłem Tatrą 815-7 o podobnych wymiarach, więc wiem, jaka to katorga jeździć takim kolosem, po krętych trasach. A na rajdzie nie brakowało zawijasów. Możliwe, że tak jak wspomniałeś, przelicznik za mało premiuje taki układ, poza tym unimogowe opony kiepsko tym razem się w parku spisywały.
4. Ural Sebanma - tak jak pisałem na poprzednim rajdzie: To auto już wszyscy znamy, przebieg może być liczony w kilometrach itp. itd. Szkoda jedynie drugiej sekcji, gdzie pod koniec był niepozorny podjazd, na którym wszyscy się męczyli. Niestety rozciągnięte opony kiepsko się wtedy spisały i po wielu próbach musiałeś zrezygnować.
5. Tatra Blahy - nie ukrywam, że wynik jest lekko zadziwiający. Poprzednio zakończyło się zwycięstwem, a teraz połowa stawki. Być może, tak jak rozmawialiśmy - część mechanizmów się trochę zastała i nie pracowały już tak harmonijnie. Poza tym unimogowe opony, nie dawały rady w parku.
6. AM BJa - tak jak u Seby - weteran trialu. Przejazdy były bardzo ładne, jednak pojazd nękały lekkie problemy ze skrzynią, a zepsuty pilot, to czysty pech. Zauważyłem, że mimo sporej masy, AM bardzo ciężko poddaje się turbulencjom w czasie jazdy, a co za tym idzie staczaniu się w dół. Prowadzi się przez to bardzo pewnie. Może to zasługa tylnych mostów pływających?
7. AM Zozoleona - ciężkie 4x4 z zielonymi oponami, w wersji arktycznej - cabrio ;) Technicznie bez zarzutu, wszystko działało, jak powinno. Poza tym ciekawa skrzynia biegów :) Myślałeś o spróbowaniu zainstalowania w nim NXT?
8. Mój Matador - pojazd skończony 2 dni przed rajdem. Na testach nie sprawdził się idealnie, poza tym obawiałem się o jego moc z uwagi na niskie przełożenia. Naładowałem porządnie baterie, nasmarowałem mechanizmy i po prostu stwierdziłem, że będzie, co będzie. Jakież było moje zdziwienie po pierwszej sekcji... Brak wyczucia i szybkie przełożenia skutkowały mnóstwem kar, ale i tak jestem bardzo zadowolony z jego sprawności. Teraz będę próbował go odchudzić i bardziej wyczuć.
9. Tatra UJa - tak, jak pisałem na poprzednich rajdach - pojazd typowo trialowy, wynik wielu doświadczeń. Ta Tatra wręcz nie pozwala sobie na kiepski przejazd, dlatego kolejny raz, zasłużenie znalazła się na podium. Oczywiście, część zasługi w tym ma również kierowca ;)
10. Tatra Atrosa - ultra skuteczna Tatra na NXT, również tym razem zaznaczyła swój teren. Technicznie perfect. Dodatkowo doświadczony kierowca i mamy murowane zwycięstwo. Gratulacje!

Jeszcze raz gratuluję wszystkim i do następnego ;)

Podsumowanie by UJa:
 
Upalnie i epicko tak w dwóch słowach mógłbym podsumować. 

Ale ok, po kolei. Zgłosiło się 10 Zawodników, więc mieliśmy nie lada presję jeśli chodzi o organizację. Razem z Olem byliśmy w Parku już od 9.00, Olo nawet nieco wcześniej, wytyczyliśmy kilka tras zanim reszta ekipy się zjawiła, zaczęliśmy odbierać pojazdy - każdy wiedział co ma robić - odbiór był lajtowy, nikomu do kabiny nie zaglądaliśmy;) Czekaliśmy na reprezentację z Warszawy, która przybyła elegancko punktualnie. Krótkie słowo wstępu i startujemy.

Trasy - w Parku jest możliwości od groma i po obmyśleniu w domu gdzie jeszcze nie jeździliśmy staraliśmy się wytyczać właśnie w tych miejscach. Na uwagę zasługuje szczególnie druga sekcja. Jeszcze nigdy nie jeździliśmy w ten sposób tj. start tyłem i kolejne trzy bramki również. Teren mało sprzyjający i praktycznie od startu walka. Pojazdy zsuwały się zabierając ze sobą już bramkę START! Dalej wcale nie było lepiej - liczyła się precyzja i moc pojazdu - to bardzo ważne, że sprawdziliśmy na tym odcinku jak kto zbudował napęd w swoim potworku:D Pod koniec wcale nie trudny podjazd - hehe, nic bardziej błędnego, wykańczał trialówki, gotował krew i wk.. kierowców;) Zebrał swoje żniwo. Czasy kosmiczne, ale nikomu nie odebraliśmy szans na ukończenie - jazda bez limitu. Ta sekcja - jak już mówiłem na rajdzie - choć piekielnie trudna dawała niewymowną satysfakcję po jej ukończeniu. Bardzo trialowa. Jeśli chodzi o pozostałe, każda miała jakąś specyficzną przeszkodę czy to w postaci przechyłu, stromizny (kilka rolek) czy ciasnego zakrętu nad przepaścią.

Pojazdy - przegląd wszystkich układów z Mańkowym rodzynkiem.
Osobiście odniosę się jedynie do swojego występu, bo Kamykos ładnie podsumował pojazdy, i Maniek również na LUGPol'u.

Cieszy mnie wynik, bez dwóch zdań. Obawiałem się występu jak chodzi o pojazd. Po ubiegłym rajdzie plan miałem taki aby zmordować Tatrę - jeździłem ok 3 godzin aż urwałem knoba, podmieniłem i jeszcze troszkę aż baterie zaczęły niemożliwie mulić. Chciałem tym samym rozładować akumulatorki a w domu zrobić solidny przegląd całego układu napędowego, powymieniać wszystkie osie i zębatki po połowie sezonu. Skończyło się tak, że w domu tylko remont a wieczorami - jak śmiała się żona - okupionymi jej łzami budowa konkursowej wywrotki. Tatry nie dotknąłem. Naładowałem jedynie bboxy i do boju. Nie zawiodła mnie, obyło się bez serwisowania - wszystko przejechane. W bezpośrednim starciu z Kubą 1:1, uciekłem nieco też w generalce - 4 rajd to najwyższa frekwencja jak do tej pory i co się z tym wiąże najwyższa punktacja. Zwycięstwo na 2 sekcji - bezcenne.

Gratuluję wszystkim Zawodnikom bez wyjątku występu. Kubrikos - good job - jest progres, oby tak dalej! 

Po rajdzie integracja - musimy uczynić z tego tradycję;) Miło, szkoda, że tak krótko no ale każdy musi wracać do domu.

Następnym razem widzimy się w KRK - Kubrick i nisiia zgotują nam trialowe piekło:D  Pozostało sporo czasu, nawet na zbudowanie nowego auta od podstaw nie mówiąc już o podkręceniu posiadanej trialówki. Teraz takie trochę wakacje od rajdów - ale zorganizujemy na pewno trening. Info znajdzie się niebawem.

Dziękuję raz jeszcze za Rajd, było epicko:D

UJa


I krótkie podsumowanko od Ujka Blahy:

Frekwecja zarąbista - zawody nabrały wymiaru narodowego za sprawą Kolegów z Mazowsza :)
Pogodę mieliśmy opłaconą, więc do popołudnia pięknie prażyło, pod wieczór już musiało spaść z nieba trochę wody..
Organizacja przebiegała sprawnie - wszyscy pomagali za co należą sie podzięki.
Trasy były baardzo trialowe. Dla wielu druga sekcja pozostanie w pamięci na długo ;)
Sam przejechałem ją w 97% w pięć minut i drugie tyle pokonywałem ostatnią bramkę, dwa razy objeżdżając ją na około :D
A teraz przejdźmy do maszyn:
1. Man Kubrikosa - graty dla Ciebie, ukończony rajd, pierwszy punkcik. Maszyna niczego sobie. Jak napisał Kamyk - dopracuj skręt, pospawaj klatkę i postaraj się obniżyć masę, a będziesz latał za Manem. Teraz już jestem przekonany, że cały czas się z nami droczyłeś ;) U siebie nas objedziesz :P
2. Tatra Komanda - trochę pecha, aku umarły i trzeba było stosować półśrodki. Ważne, że w napędzie nic nie strzelało. Sam najlepiej wiesz co poprawić ;)
3. Tatra Mańka - jedyne 8x8 w stawce. Duża i ciężka maszyna - przelicznik i techniczne trasy jej nie sprzyjały. Gdyby nie to myślę, że byłbyś znacznie wyżej. Dobra konstrukcja, nic się nie psuło, parła do przodu :)
4. Ural Seby - dobrze znana Braci trialowej konstrukcja. Żwawa i niezawodna. Czasem zastanawiam się jakim cudem połyka całkiem spore przeszkody terenowe na iście szatańskiej prędkości.. :D
5. Moja Tatra - przyznam się, że liczyłem na lepszą lokatę. Auto nie psuło się, kar nie było specjalnie dużo. Może zbyt mało skupiony byłem i odwykłem od prowadzenia - wszak od ostatnich zawodów nawet nie odpaliłem taterki. Może jakiś przegląd by się jej przydał. Faktem jest, że opony unimogowe nie radziły sobie z sypkim terenem, a szybszy bieg jest zbyt rzadko wykorzystywany i bd musiał go zmienić na 1:3. Zapewne kluczową rolę odegrała też bardzo silna konkurencja ;)
6. AM BJa - kolejny stały bywalec wśród trialówek. Auto masywne i ciężkie. Mimo to dobrze się prowadzi i jest stabilne i BJ ma je opanowane do perfekcji, co widać po wynikach :) Trochę pecha z tym pilotem.
7. AM Zozoleona - następna ciężka eMka - lecz w układzie 4x4. Oprócz tego, że maszyna po prostu dobrze jeździ, to ma swój urok i te opony z ponadprzeciętną przyczepnością robią robotę :)
8. Matador Kamyka - dziewiczy rejs i od razu na pudle :) Widać, że dobrym 4x4 tez można spokojnie powalczyć o lokatę. Proste, dobrze zbudowane 4x4, do tego mały rozstaw osi przekładał się na dużą zwrotność, co przydało się na krętych trasach.
9. Tatera Jacy - kolejny raz udowodniła swoją skuteczność. Jak już nie raz pisałem - świetne auto, nie ma humorów, zawsze gotowe na harce. Podoba mi się odporność na uszkodzenia, praca zawieszenia i ponadprzeciętna stabilność :)
10. Tatra Atrosa - znana i dopracowana kontrukcja. Opanowanie i sprawne sterowanie zaowocowały pierwszym miejscem - gratuluję!

Jeszcze raz dzięki za świetną zabawę i do zobaczenia w Krk!
Blaha

1 komentarz :

  1. Ja tylko chcę podziękować wszystkim za świetny rajd, a UJkowi Jacy szczególnie za rzut okiem i cenne rady co do mojego auta w trakcie budowy. Bez pomocy znowu bym jakimś szrotem startował i nie ukończył żadnej sekcji ;)

    OdpowiedzUsuń